Przyjechały do mnie pewnego razu koleżanki. Z Zielonej Góry. Na taki mały babski weekend. W planach miałyśmy zwiedzenie Torunia, obiad w dobrej restauracji, może lody u Lenkiewicza no i rozmowy, rozmowy, rozmowy. Rzadko się widzimy więc tematów co niemiara. Dużo się u każdej dzieje i chętnie wspieramy się poradą i doświadczeniem.
Tak, taki był plan. Po czym… rozsiadłyśmy się w fotelach na tarasie, zastawiłyśmy kawą, szarlotką. Wyszło słońce, a hamak skusił szerokim leżyskiem. Obiad zjadłyśmy z talerzem na kolanach, lody mam zawsze w zamrażarce. Wino również
schłodzone w piwniczce czeka (lubię ale raczej kolekcjonować). I tyle ze spacerów i zwiedzania. Spać poszłyśmy nad razem. Tak to u nas bywa. Jak już usiądziesz to wstać się nie chce bo człowiek ciągle goni. Nie ma kiedy zatrzymać się i pomyśleć, posiedzieć ze sobą, nie spieszyć się i leniwie rozkoszować się wiatrem.
Ale… jeśli jednak jesteś typem aktywnym i nie w smak Ci Siedliskowe kliematy to Toruń i okolice zapraszają do siebie.
Miasta naszego gotyckiego przedstawiać nikomu nie trzeba. Gotyk na dotyk – to hasło przewodnie i rzeczywiście namacalne. Architektura, międzynarodowość, zabytki, muzea co kto lubi. Nie będę dużo się rozpisywać bo Toruń broni się sam. Poza tym u nas znajdziesz przewodniki i publikacje o lokalnych ciekawostkach.
Dam tylko kilka zajawek:
- Starówka – no wiadomo absolutny must see. Koniecznie posmakować trzeba pierniki, najlepiej takie świeże na wagę. Spacer od Placu Św. Katarzyny (parking) do Starego Rynku – po drodze możecie zahaczyć boczne uliczki z mnóstwem małych knajpek. Obowiazkowe zdjęcie przy Pomniku Kopernika i z Osiołkiem. Mamy kilka innych rzeźb które warto znaleźć: Piernikarka, bohaterów w serialu Sami Swoi, Pies z Kapeluszem, Rycerze w okach, Koty na dachach – rozglądaj się i szukaj.
- Muzeum Kopernika
- Żywe Muzeum Piernika oferuje doznania smakowe, zpachowe, pokazuje historię produkcji pierników oraz oferuje warsztaty wyrobu piernika.
- Centrum Kongresowe Jordanki – koncerty, występy, recitale
- Centrum Sztuki Współczesnej – ciekawe, choć jak dla mnie mocno kontrowersyjne wystawy.
- Dwór Artusa – również koncerty i występy choć nieco bardziej kameralnie
- Teatr Wilama Horzycy
- Teatr Baj Pomorski – warto zajrzeć choćby ze względu na ciekawą architekturę.
- Muzeum Tonego Halika
- Kamienica pod Gwiazdą
- Muzeum Legend Toruńskich – bardzo ciekawa oferta warsztatów i zajeć
- Mamy również własną toruńską Krzywą Wieżę ze swoja legendą.
- Nie mogę pominać Ogrodu Zoobotanicznego. W nim jest również minizoo, gratka dla dzieci. Można karmić koźlątka i kózki większe i mniejsze. Mała zagroda i ogrom świetnej zabawy.
- Barbarka – to również czas na swiezym powietrzu, sporo relaksu. Mini golf, plac zabaw, tyrolka, nieco edukacji leśnej, mini plac zabaw a przede wszystkim dobre miejsce na piknik w lesie na polanie. Jeśli macie rowery i tutaj i w Myślęcinku możecie pojeździć na rowerach.
Możecie skorzystać ze zwiedzania toruńskiej starówki meleksem przewodnikiem, bądź po prostu wynająć przewodnika i razem z nim poznawać tajniki naszego miasta.
Poza Toruniem?
- Szafarnia – a w niej koncerty chopinowskie
- Pragniecie jeziora i trochę wody dla dzieci: polecam plażę w Kamionkach Małych (około 15km) lub w Józefowie (ok. 2 km).
- Konie i jazda konna – po wcześniejszym uzgodnieniu z pewnością chętnie Państwa powitają – Stajnia Kotkiewicz w Mierzynku (ok 2 km). W niedalekiej odległości spacerkiem możecie przyjrzeć się hodowli alpak – troszkę płochliwe ale ciekawe zwłaszcza dla dzieci.
- Karbówko (około 20km) – tu wiele pisać nie trzeba. Świetna kuchnia, basen, konie, jazda konna. Karbówko to również nimi zoo, choć dla mnie to bardziej farma, a w nim króliki, przepiórki, kozy i cała masa innych zwierząt żyjąca na rozległym terenie. Świetna sprawa po naprawdę dobrym obiedzie. Karbówko to również swojskie wyroby wędliniarskie, serowe i inne. Polecam spróbować i zabrać do domu.
- Myślecinek – w Bydgoszczy oferuje również ZOO, trasy rowerowe. Zabierzcie ze sobą prowiant bo również można zrobić sobie piknik na świeżym powietrzu.
- Bydgoszcz i Wyspa Młyńska – przepiękne miejsce, niezwykłe jak na Bydgoszcz 😉 Młyny Rittera – bardzo ciekawa architektura. Można tam wynająć łódkę, kajak i … jak zawsze w takich miejscach zrobić piknik! Ha takie zaskoczenie.
Wiem, żę w kółko te pikniki ale to naprawdę mila odmiana od jedzenia przy stolikach. Każdemu przyda się ściągnąć buty i pozwolić stopom posmakować ciepłej trawy, piasku. Może czasem kłuje, może nie zawsze miękko – ale jak naturalnie! Rozłóż się na kocu, zamknij oczy i po prostu bądź. Przez chwilkę. Potem być może dzieci zaczną ciągnąć Cię za rękaw, ale tę chwilkę skradnij dla siebie. Nasze ciało mimo wszystkich dogodności jakie świat oferuje – potrzebuje natury. Zawsze. I bardzo ją docenia. Cokolwiek uważacie, tak jest. Spróbuj po prostu.